Najpopularniejsze produkty

Blog

HomeWytwórniaWytwórnia Basilicus

Wytwórnia Basilicus

Wytwórnia wina Basilicus została założona w 2009 roku przez trzech dobrych przyjaciół. Tworząc ją oraz związane z nią Centrum Kultury Wina Basilicus mieli oni na celu zachęcenie winiarzy z regionu tokajskiego do współpracy i podniesienie oferty turystycznej wsi do poziomu światowego. We wszystkich tych działaniach chodzi im o jedno: wskrzeszenie magicznej atmosfery regionu.

András Kanczler

Wytwórnia znajduje się w Tarcalu, gospodaruje na 10 hektarach winnic znajdujących się na pięciu parcelach. Przy wytwarzaniu wina w Basilicusie panuje rzemieślnicza filozofia, fermentacja i dojrzewanie odbywają się w beczkach. Głównym winiarzem jest András Kanczler, który trafił tutaj 25 lat temu. „Urodziłem się w regionie winiarskim Mór, mój tata, a nawet mój ojciec chrzestny, są winiarzami, tak więc nic dziwnego, że i ja zajmuję się winem. Podobało mi się to, co robią, nie miałem więc nic przeciwko wyborowi zawodu enologa-winiarza. Do Tokaju trafiłem jednak przez przypadek. Moja partnerka dostała pracę w fabryce czekolady w Szerencs, pomyślałem, że też poszukam pracy w okolicy. Od tej pory minęło 25 lat, ale ja nadal się cieszę, że tak się stało” – mówi András Kanczler.

Winorośl uprawiana jest w następujących winnicach: Lapis, Mestervölgy, góra Fekete, Hosszú i Kövesd. W większością jest to furmint i hárslevelű, jest też nieco żółtego muskata i kövérszölő ale są także zéta i kabar.

„Nad produkcją naszych rzemieślniczych win pracujemy z wielką starannością przez cały rok, ponieważ każda chwila tego procesu jest znacząca. Nie ma tu znaczenia czy jest to jednoparcelowe wytrawne czy też ciężkie słodkie wino. W ten sposób zapewniamy pełnię doznań przy degustacji nawet jeśli ma ona miejsce w domu”, dodaje András, który przez pół roku studiował we Francji zagadnienie doskonalenia win.

„Region winiarski Tokaj oferuje wyjątkowe wrażenia miłośnikom wina. Jeśli ktoś tu przyjedzie i usłyszy o winach od fachowców – tak zresztą jest u nas, ponieważ codziennie organizujemy degustacje – wtedy naprawdę będzie w stanie się nim zachwycić. Wszyscy powinni choć raz zobaczyć Tokaj. Potem ciągnęłoby ich z powrotem do gór Zemplińskich, do Bodrogu, do Cisy, potrafiliby się w tych miejscach zakochać. Ale dopóki tu ktoś nie przyjedzie nie zostanie miłośnikiem tokajów”- mówi główny winiarz Basilicusa, który, jeśli akurat nie popija tokaja w domu, chętnie wychyli kieliszek różowego lub lekkiego czerwonego wina.