Najpopularniejsze produkty

Blog

Tokaj Portius

Wytwórnia Tokaj-Portius, winiarz RichárdHörcsik

Piwnica Portius została zbudowana w 2006 roku na pokrytym piwnicami wzgórzu Gombos, ale jej historia sięga lat pięćdziesiątych XX wieku.Dzięki postaci Roberta Wojciecha Portiusa, siedemnastowiecznego polskiego handlarza winem, od którego przybrała swą nazwę, panuje w niej szczególna atmosfera.

Richárd Hörcsik winemaker

Region tokajski jest częścią dziedzictwa światowego. Należy do niego wzgórze Gombos, na którym zbudowano szereg piwnic. Leży ono 3 km od Sárospataku na granicy wsi Hercegkút.Piwnice zajmują cztery kondygnacje, wejścia do nich ustawione są rzędami jeden nad drugim. Miejsce ewokuje tradycyjną kulturę piwnic winnych i łączący się z niądawny tryb życia wsi.Malownicze wzgórze jest świetnym miejscem na wycieczki, zaś fakt, że można się tu napić wina, czyni je jeszcze bardziej interesującym.I to tu właśnie w 2006 roku zbudowano piwnicę Portius.

Winiarzem w Portiusie jest RichárdHörcsik, który jako pierwsza osoba w rodzinie zajął się zawodowo produkcją wina.„Nie odziedziczyłem ani winnicy ani piwnicy, nikt mi nie przekazywał tajników winiarstwa, wszystkiego musiałem się sam nauczyć. Co do mojej rodziny, to tyle, że dziadek w latach pięćdziesiątych był bednarzem, i tak miał do czynienia nie tylko z produkcją beczek, ale także z winem.Dzięki dziadkowi i ja się z nim zetknąłem.Przez to narodziła się we mnie miłość do winogron i wina.W wieku 5 lat miałem już swój małykieliszek i musiałem z niego pić wino, ale nie miałem z tym problemu” – opowiada Richard Hörcsik.

„Mój tata ma niedużą piwniczkę, trzyma tam kolekcję swoich win, a te czasem trzeba degustować.Dzięki temu szybko nauczyłem się odróżniać dobre wino od kiepskiego.Potem zauważyłem, że jako student wszystkie pieniądze wydawałem na wino, były to oczywiście wina średniej i wyższej klasy, takie, na które mogłem sobie jako student pozwolić. W tym czasie studiowałem handel zagraniczny, ale pewnego ranka obudziłem się i wiedziałem, że tym, co chciałbym w życiu robić jest produkcja wina”- wspomina swoje początki winiarz. Pierwszy kawałek ziemi kupił on w 2003 roku, ale pierwszy rocznik, który wytworzył bez narzędzi i fachowej wiedzy, nie był jeszcze zbyt udany.

„Wiedziałem, że muszę się nauczyć tego fachu.Złożyłem podanie do wytwórni Patriciusna pozycję stażysty.Do dziś jestem wdzięczny za to, że mnie tam przyjęto i za naukę podstaw winiarstwa tokajskiego.Obecnie posiadam dyplom inżyniera ogrodnictwa oraz inżynierawinogrodnika-enologa”.

Do wytwórni należy 12 hektarów wysokiej jakości, historycznych winnic.Firma ciągle się rozwija, stara się nabywać nowe tereny, ale tylko najwyższej klasy by utrzymać jakość win.Uprawiane są odmiany tofurmint, hárslevelű, żółty muskat i sauvignonblanc.

„Wytwarzając moje wina staram się by podkreślały one indywidualny charakter poszczególnych parceli.Ważne jest, aby rozpoznać i świadomie wykorzystać możliwości, jakie daje dany rocznik.Myślę, że urok danegowina bierze się z miejsca, skąd pochodzi, gdzie się narodziło.”- dodaje Richard, który zdradził również, że sam najbardziej ceni sobie lekko kremowe furminty oraz hárslevelű ze słabą nutą beczki.